Ku pamięci Misi
Dom Misi to miejsce dla rodziców i dla dzieci, dla tych, którzy zmagają się z najgorszą i najtrudniejszą chorobą, jaka może spotkać dziecko, z nowotworem. Dzieci spędzają na szpitalnych oddziałach wiele miesięcy, towarzyszą im rodzice, którzy nie maja tu miejsca dla siebie, nie mają gdzie się wykąpać, gdzie odpocząć, wyprać swoich rzeczy. Dom Misi powstał w Krakowie. Stworzyli go rodzice Misi, dziewczynki, która przegrała walkę z chorobą. Rodzice Misi trafili pierwszy raz na oddział szpitalny, kiedy ich córeczka miała dwa latka, Kraków był ich miastem, dlatego trafili do szpitala dziecięcego w Prokocimiu. Kiedy trafili na oddział, pierwsze co poczuli, to chęć ucieczki, ale nie było odwrotu. Dziewczynka przeszła tu pierwszą chemioterapię, poczuła się lepiej, mogli wrócić do domu. Niestety choroba wróciła, dziewczynka znowu trafiła do szpitala, to był już jej dom, mieszkała tu ze swoją mamą i z innymi dziećmi i rodzicami, połączył ich okrutny los. Misia nie miała szczęścia, choroba miała przerzuty, mózg dziecka został zaatakowany. Rodzice usłyszeli od lekarzy najgorszą wiadomość, że ich dziecko umiera. Po tych doświadczeniach postanowili coś zrobić dla innych, chcieli także, aby pamięć po ich małym cudzie, ślicznej dziewczynce pozostała na zawsze.
ARCHIWUM
Ta historia wydarzyła się naprawdę, śledziło ją wiele osób dzięki Internetowi. Zaczęło się pięknie, zdarzył się cud. Była mama i był tata, a właściwie była para, która pragnęła zostać rodzicami, chcieli być mamą i tatą. Dłu
Chcieliśmy przedstawić Wam historię Eweliny i Klaudiusza, to kreatywne małżeństwo, które mieszka w Krakowie. Ale nie zawsze tu mieszkali, to, że wybrali Kraków to była ich decyzja, mogli wybrać wiele innych miast, a zdecydowali się na to.